Yerba Mate

Mate, herba mate znana także jako chimarrão to susz w postaci zmielonych liści oraz patyczków ostrokrzewu paragwajskiego gotowe do picia w formie napoju zalanego najczęściej wodą ciepłą lub zimną. Moc pobudzenia tego napoju daje nam tzw. mateina czyli naturalna kofeina zawarta w tym ziele, której stężenie jest różne w zelżności od gatunku. Napar z Yerbata Mate daje nam moc, siłę i energię przybliżoną do efektu kawy, jednak w przypadku Mate to moc na poziomie umysłu, ciała bez podrażnienia żołądka a efekt tego stanu jest bardziej stabilny niż efekt mocy kawy. Co ważne Yerba zawiera dużo antyoksydantów wpływających korzystnie na zdrowie, dodatkowo badania stwierdzają, że poprawia ona nasze DNA a także ma działanie ochronne przed otyłością.

Proces do parzenia:

  • Nasypujemy yerba mate do naczynia (od 1/2 do 3/4 objętości w zależności jak mocny i intensywny chcemy mieć napój)
  • Możemy wstrząsnąć odwróconym naczyniem z suszem przytykając je dłonią, aby drobne fragmenty przesunęły się na wierz.
  • Zatykamy palcem górną część bombilii i wkładamy ją mocno w matero tak aby stykała się z dnem.
  • Zalewamy susz wodą, wg. poniższych porad (sposoby parzenia)
  • Nie mieszamy naparu, a bombilla powinna pozostać nieruchoma dlatego pijemy napój podnosząc matero do ust
  • Kiedy napar traci smak możemy delikatnie przesunąć bombilę do środka i w otwór w ziołach nalewamy wodę

Sposoby parzenia:

  1. Woda zimna i zmrożona da nam terrere, czyli Yerba Mate zaparzone na zimno. Będzie nieco delikatniejsza w smaku i w mocy, ale przyjemnie nas ochłodzi i lekko pobudzi. Możemy zrobić kilka zalań Yerby i wciąż będziemy otrzymywać pełnowartościowy napar. Można spokojnie wykonać więcej przelań aż do utraty smaku. Do zimnego naparu możemy wsadzić kostkę lodu i przez nią przelewać zimną wodę, po to aby parzenie „na terrere”, było bardziej orzeźwiające, czasem też dodaje się mięte czy drobno pokrojony miąższ cytryny.
  2. Letnia woda (30-40*C) da nam bardzo łagodny napój, będziemy też musieli zdecydowanie dłużej odczekać przed napiciem, żeby dostać swoją dawkę mocy.
  3. Woda o temperaturze 50-60*C również świetnie sprawdzi się do długiego parzenia Yerby, a taki napar możemy wypić nawet pod wieczór.
  4. 70-80*C da nam tradycyjną moc Yerba Mate, czyli mocnego ziołowego kopa, ale także pojawi się efekt mocno ziołowego i dosyć ciężkiego smaku (szczególnie dla początkujących smakoszy Yerby).
  5. Woda 90*C bardzo szybko zaparzy nam Yerba Mate, dlatego po krótkim (do 1 minuty) parzeniu najlepiej przelać przez sitko nasz napar, żeby dłużej się nie parzył dając nieprzyjemny gorzki smaki. Parzenie wysoką temperaturą zalecane jest raczej do tzw. długich naparów, gdzie zioła „zalegają” w sicie dzbana. Wówczas, woda zmniejszy swoją temperaturę, powodując, że napój stanie się znośny do wypicia, jednak gorzkość ziół wzmocni się, tak jak i efekt pobudzenia.
  6. Świeżo zagotowana woda generalnie nie jest polecana do Yerba Mate, ale i tu dosłownie przelewając wodą Yerba Mate przez kilka sekund można otrzymać bardzo szybko fajny mocny napar. Polecamy jednak takie parzenie tylko zaawansowanym Yerbo-pijaczom.
  7. Gotowanie Yerba Mate daje również bardzo ciekawe efekty. Można na przykład zagotować mleko z prażoną Yerbą w garnku i otrzymać pobudzające mleczko, które po posłodzeniu znakomicie ogrzeje. Również gotowanie Yerba Mate w małej ilości wody (zrobienie esencji), a następnie dodawanie do tego słodkiego mleka znajduje swoich zwolenników na całym świecie.
  8. Znanym jest też napój zwany „Yerbatą” gdzie w większym garnku zalewamy sporą ilość Yerby z innymi ziołami np. mięta oraz dodatkami np. cytryna, limonka czy pomarańcza. Pozostawiamy napój na kilka godzin (najlepiej na noc) i rankiem kiedy napój jest schłodzony dodajemy miód dla osłodzenia goryczy i całość przecedzamy przez sito i gazę do wyklarowanego płynu przypominającego kolorem herbatę. Taki napój można zabrać ze sobą zamiast kubka kawy, działa energetycznie, pobudza a ponoć pijany i lubiany jest też przez bardzo młodych użytkowników Yerba, którzy zastępują napoje energetyczne zdrową i smaczną Yerbatą.

Tak naprawdę każdy odkrywa swój sposób picia Yerby, nie dajmy się zwariować dziwnymi poradami, a liczy się efekt końcowy – smacznego 🙂